niedziela, 8 marca 2015

Ubezpieczenia - MiniCasco co to takiego i czy to się opłaca?

   Mini Casco w najprostszy sposób można określić jako uszczuploną wersję autocasco.  Standardowe Autocasco (maxi casco) swoim zakresem obejmuje uszkodzenia spowodowane przez ubezpieczonego lub osoby trzecie, kradzież częściową lub całkowitą oraz szkody spowodowane działaniem pochodzącym z zewnątrz pojazdu takich jak pożar, zatopienie czy działanie czynnika chemicznego. 

   W przypadku mini casco ochrona ubezpieczeniowa obejmuje tzw. szkody całkowite, czyli te, których koszt naprawy przekracza 70% wartości pojazdu oraz kradzież całości pojazdu. 

   Czy więc mini casco nazywane przez niektórych biedniejszą wersją AC opłaca się? 
Odpowiedź na to pytanie zależy od tego na czym najbardziej zależy ubezpieczonemu. Pełna ochrona jaką zawiera w sobie maxi casco z pewnością daje poczucie komfortu. Niestety niejednokrotnie za poczucie pełnego bezpieczeństwa musimy słono zapłacić (w skrajnych przypadkach nawet 1/3 wartości pojazdu)
. 
   Jeśli więc tym co spędza nam sen z powiek jest przede wszystkim możliwość kradzieży naszego ukochanego auta, mini casco będzie doskonałym rozwiązaniem. Dodatkowym, a często też decydującym atutem tej opcji jest cena, która znacząco odbiega od kosztu zakupu auto casco.

   Ja posiadam jedynie ubezpieczenie OC, ale jeśli miałbym brać pod uwagę ubezpieczenie dobrowolne byłoby nim właśnie Mini casco. Ważnym argumentem przemawiającym za tą opcją jest uzyskanie ubezpieczenia od kradzieży, na którym najbardziej mi zależy, ze względu na mające miejsce w mojej okolicy przypadki kradzieży, za stosunkowo niewielką kwotę. W przypadku mojego 7 letniego auta byłaby to kwota rzędu kilkuset złotych. Koszt pełnego
 Auto casco na razie pozostaje ceną zaporową, ale nie oznacza to, że chcę Was zniechęcić do tej opcji. Bo jeśli uda mi się kiedyś zebrać pokaźną wartość zniżek, stanę się posiadaczem bardziej luksusowego auta, a zasobność mojego portfela powiększy się znacząco to pozwolę sobie na komfort posiadania Auto casco i poczucie pełnego bezpieczeństwa. 

Więcej o ubezpieczeniach przeczytasz w tych artykułach :

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz